Kiedy czegoś gorąco pragniesz,
to cały Wszechświat działa potajemnie,
by udało ci się to osiągnąć.
-Paulo Coelho
"Goło i wesoło" - spektakl w reżyserii Arkadiusza Jakubika - to opowieść o kilku bezrobotnych mężczyznach z małego miasteczka, którzy postanawiają założyć grupę striptizerską i zarabiać na występach dla miejscowych kobiet.
Relacja ze spektaklu "Goło i wesoło" z dnia 26.11.2010
Panowie z "Napalonych nosorożców" - bo tak nazywa się grupa - są niezdarni i kompletnie nieseksowni. Za chudzi, za grubi, nieśmiali i nieudolni, a swoje opory przełamują na naszych oczach. I to jak! Mirosław Zbrojewicz z zakompleksionego, mieszkającego wiecznie z mamą asystenta proboszcza przeistacza się w rytmicznie bujającego biodrami przystojniaczka, Andrzej Andrzejewski, mały i zamknięty w sobie facecik, nabiera energii scenicznej a la Michael Jackson, Jacek Kopczyński z podwórkowego cwaniaczka i romantycznego gitarzysty staje się rockandrollowcem na miarę Johna Travolty, Piotr Pręgowski z grubego, chamowatego kierownika zamienia się w słodkiego, uwielbiającego swoją tłuściutką seksualność żigolaka, a Radek Pazura. .. słów brakuje, w kogo przeistacza się Radek Pazura. To trzeba zobaczyć.Pazura po tym, co zrobił w spektaklu, może pozbyć się kompleksu brata (o ile taki miał). Pokazał nie tylko talent sceniczny, ale też taki dystans do swojej osoby, że wielu smutnych aktorów dramaturgicznych mogłoby mu pozazdrościć.
Pomysł na spektakl był dziecinnie prosty. Powstał na bazie sztuki i filmu "Full Monty", tyle że Jakubik zaadaptował go do polskiej rzeczywistości. Na czym zatem polega sukces "Goło i wesoło"? Na totalnej, wszechogarniającej autoironii. Zbrojewicz nie kryje, że nie ma urody amanta, Andrzejewski nie udaje, że jest wysoki i dobrze zbudowany, a Królikowski olewa z wyraźną rozkoszą wszystkie diety cud. Są sobą i z tej swojej, wcale nie idealnej, cielesności robią atut. I rozśmieszają, i wzruszają, bo są... nasi. Przez cały spektakl, dusząc się ze śmiechu, trzymamy za nich kciuki i życzymy, by się nie poddali. By nie zwyciężył wstyd, pruderia i lęk o swoją ośmieszoną męską godność. Panowie ze spektaklu "Goło i wesoło" są trochę tacy, jak my wszyscy.
My też jesteśmy w naszym kolorowym kapitalizmie nieco nieudaczni, też nie do końca oswoiliśmy rzeczywistość, ale coraz śmielej wychodzimy jej naprzeciw. A to wszystko także dlatego, że coraz rzadziej wstydzimy się siebie i swojego uśmiechu. Dlatego kompletnie szczerze, bez poczucia obciachu, polecam Państwu ten spektakl. Uśmiałem się na nim po pachy. Całkiem bezwstydnie.
"Sztuka chichotania"
Eryk Mełgwa
Gazeta Sukces nr 12 08-12-2005
Obsada:
Gustaw - Radek Pazura / Paweł Domagała; Bugi - Jacek Kopczyński/Sebstian Konrad; Góra - Mirosław Zbrojewicz / Jacek Lenartowicz; Kierownik -Piotr Pręgowski; Młody - Andrzej Andrzejewski / Paweł Domagała/ Maciej Mikołajczyk; Żmuda - Henryk Gołębiewski; Bernard - Jacek Lenartowicz/ Jacek Kopczyński / Jarosław Domin; Wanda - Olga Borys / Alżbeta Lenska/ Ilona Wrońska.
| |||||||||
| Piątek 18.05.2012 | 30 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | ||
| 7 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | |||
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | |||
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | |||
| 28 | 29 | 30 | 31 | 01 | 02 | ||||
Bilety można też zamawiać pisząc na adres
bilety@wojart.pl
Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o najnowszych spektaklach i eventach zapisz się do naszego newslettera:
Copyright 2010 by WOJART | All rights reserved | Webdeveloped by: VENDITA & Studio-stron.pl
Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay